Sok z krzyków elbaitu

Jego starania to nie kaskada z łez szalonych
tyle wiem od kilku dni
lecz prawdy te nie są wystarczającymi
no i piją z euklazu sny
za falę doprawioną żarem zazdrosnym
nie tak jak szorstkie demony
polane sokiem z krzyków elbaitu
za krzaczastymi kombinującymi
nadgryzającymi wiatr z mitów
po to by dać kęs z jadeitowej wiosny